mimo rezerwacji pokoju 3- osobowego (z tym, że jedną z nich miało byc 4 miesięczne dziecko) właścicielka umieściła nas w pokoju 1 osobowym (2m na 2m). znajdowało się w nim jedno osobowe łóżko, pomijając juz fakt, że pościel równiez była dla jednej osoby (1 mała poduszka i krótka kołdra). pokuj brudny, nie sprzątany i nie malowany chyba od nowości (mozna tak wywnoskować ze starych pajęczyn). zamek od drzwi był zepsuty, także, aby wyjść kosztowniejsze rzeczy musieliśmy zabierac ze soba, lub prosic znajomych, żeby je przechowali. właścicielki nie mozna było wogołe odnaleźć- do pokoju wprowadzili nas znajomi. pojawiła się dopiero pod sam koniec, aby odebrac pieniądze. łazienka wspólna na piętrze, w stanie okropnym, zepsuta toaleta. nie było jak umyć dziecka.
odradzam- wogóle nie wypoczęliśmy, dziecko również umęczone, bo musiało spać w wózku.
za "kwaterę" płaciliśmy 50 za pokuj za noc (szczyt wszystkiego, przypomnę: brudny, jednoosobowy pokuj), a właścicielka łaskawie odliczyła nam 10 zł które mieliśmy zapłacić za dziecko.